poniedziałek, 5 stycznia 2015

W Grzegorzówce do końca wsi.

Pierwsza tegoroczna trasa planowana była na 1 stycznia, lecz z powodu gołoledzi plany zostały zmienione.
Udało się wyjechać dopiero dziś.
Jechało się bardzo dobrze więc Grzegorzówka została zwiedzona w całości  - do końca wsi.
Dalej już tylko las.


1 komentarz:

  1. Znajome miejsce , może latem pojadę tam rowerem a nie samochodem.

    OdpowiedzUsuń